Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

w zależności od dnia i godziny, a turyści i mieszkańcy, którzy mają sztywne terminy i boją się, że nie zdążą (np. odlot z lotniska we Wrocławiu) wybierają boczne drogi, aby nie stać w kilometrowych korkach na autostradzie A4. W latach poprzednich najbardziej newralgicznym odcinkiem był odcinek Bolków – Kaczorów, ale dzisiaj jedzie się w wolno przemieszczjących się kolumnach praktycznie do Wrocławia.

Nareszcie pojawiło się światło w tunelu i zadziwiające jest, że mało kto w Kotlinie Jeleniogórskiej zwrócił uwagę na to, że pod koniec ubiegłego roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) opublikowała na swojej stronie rozwiązanie na które wszyscy czekaliśmy. Uruchomiono procedurę związaną z przedłużeniem drogi szybkiego ruchu S5, która na dzień dzisiejszy kończy się we Wrocławiu w kierunku węzła Bolków. Czyli bezpośrednio z autostradowej obwodnicy Wrocławia pojedziemy wspólną drogą S5 i S8 do węzła w Sobótce, a stamtąd już do Bolkowa. To najlepsze ze względów społecznych i gospodarczych rozwiązanie, które wszystkich powinno zadawalać. Będzie ona łączyła, bowiem Wrocław z trzema potężnymi generatorami ruchu: Kotliną Jeleniogórską, Wałbrzychem i Świdnicą.

Można jedynie żałować, że wszystko dzieje się tak późno. Jak wynika bowiem z opublikowanego przez GDDKiA harmonogramu, planowana data decyzji środowiskowej to maj 2023 roku, a planowana data wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID), to wrzesień 2026 roku. To, oznacza, że prace budowlane będą mogły rozpocząć się w 2027 roku. Jest to bardzo optymistyczny wariant, ponieważ najczęściej w wariancie realizacji inwestycji wybranym przez GDDKiA czas potrzebny na przygotowanie i uzyskanie decyzji administracyjnych wynosi ok. 8 lat.

Opinię na temat przydatności tego rozwiązania wyraził m.in. Grzegorz Sokoliński z Lokalnej Organizacji Turystycznej w Szklarskiej Poręby. To paradoks – mówi pan Grzegorz, aby Kotlina Jeleniogórska, w której znajduje się ponad 50% całej bazy noclegowej Dolnego Śląska miała tak słabą dostępność komunikacyjną, a przecież dodatkowo trzeba uwzględnić fakt, że planowanych i rozpoczętych inwestycji hotelarskich w naszym regionie jest ogromna ilość. Generujemy ogromny ruch turystyczny i statystycznie jest to trzeci po powiecie Tatrzańskim i Kołobrzegu ośrodek ruchu turystycznego w Polsce.

Przedłużenie autostradowej obwodnicy Wrocławia, czyli (A8) na południe w S8 do węzła Sobótka skąd, jako S5 prowadzi do węzła Bolków – Sady Dolne do S3, a S8 od węzła Sobótka dalej w kierunku Kłodzka znacznie skróci czasowo drogę do Wrocławia – połowę drogi będziemy jechali drogą szybkiego ruchu. Dobrą informacją jest także to – mówi Grzegorz Sokoliński – że zatwierdzona została również przebudowa odcinka DK3 Bolków - Jelenia Góra, to też jest już w planach, a dokumentacja jest w trakcie przygotowań. Co prawda zakłada się w tej koncepcji, że tylko w miejscach newralgicznych będzie trzeci pas, ale zdecydowanie to rozwiązanie poprawi komfort dojazdu do Kotliny.

To teraz wszystkie ręce na pokład! Trzeba zmobilizować wszystkie siły samorządowe i parlamentarne, i dążyć do maksymalnego skrócenia tych terminów, o ile tylko jest to możliwe ze względów technicznych i proceduralnych.

Dla Kotliny Jeleniogórskiej jest to jedyna szansa utrzymania tempa rozwoju, tak dla biznesu turystycznego jak i społeczno-gospodarczego funkcjonowania regionu.

Jest już zdecydowana poprawa połączeń kolejowych m.in. z Wrocławiem. Na dzień dzisiejszy aż się prosi, aby przywrócić połączenie kolejowe Jeleniej Góry z Berlinem. Od 2 lat jest ku temu ogromna szansa poprzez wybudowanie mostu na Nysie, co daje możliwość odtworzenia tego połączenia w trakcji elektrycznej przez Węgliniec. Berlińczycy historycznie przecież przyjeżdżali w Karkonosze, a gdy się weźmie pod uwagę, że tylko około 30 % mieszkańców tej aglomeracji posiada własne samochody, to pewne jest, że będą korzystali z szybkiego zbiorowego transportu, czyli z wygodnych kolei, które możemy im zaproponować.

Podobnie Saksonia była takim miejscem, z którego historycznie mieszkańcy przyjeżdżali w Karkonosze. Wjazd do Kotliny od strony Zgorzelca jest dalej utrudniony, poprzez zaniechanie wykonania obwodnic na drodze krajowej nr 30. Zapomniano także o problemach Szklarskiej Poręby i ruchu komunikacyjnym z południa. A to ważny element, ponieważ jak wykazują statystyki, coraz więcej Czechów przyjeżdża w polskie Karkonosze. Dlaczego? Bo zdaniem samorządowców mamy tańszą i lepszą ofertę hotelową, gastronomiczną i trasy narciarskie. To szczególnie atrakcyjne dla np. mieszkańców Pragi, dla których nie stanowi różnicy czy przyjadą do Harrachowa, czy do parę kilometrów dalej położonej Szklarskiej Poręby i Kotliny Jeleniogórskiej. Jednak poważnym problemem jest przejazd przez Szklarską Porębę - miasto szczególnie w sezonach turystycznych jest zakorkowane.

Czy jest szansa na alternatywną drogę przez Szklarską Porębę? Są takie plany, oparte o historyczną koncepcję Sudetenstrasse, (Dolnośląski odpowiednik Alpenstrasse) – mówi Pan Grzegorz Sokoliński. GDDKiA złożyła wniosek do Ministerstwa na obwodnicę Szklarskiej Poręby. Niestety wniosek ten nie przeszedł i jest to też wyzwanie dla wszystkich sił samorządowych i parlamentarnych, aby ten ważny odcinek drogi stał się faktem.

Między innymi o sprawach dostępności Kotliny Jeleniogórskiej traktować będzie kolejne, marcowe spotkanie Karkonoskich Inicjatyw Obywatelskich. Udział w spotkaniu zapowiedzieli m.in. Michał Bobowiec – członek zarządu Sejmiku Województwa Dolnośląskiego i dr Arkadiusz Babczuk – ekspert w zakresie finansów samorządowych.

drogi S5 3sOBÓTKA

Rozmowy z G. Sokolińskim można wysłuchać na www.radiokson.pl